Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sophin gellac. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sophin gellac. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 21 czerwca 2016

SOPHIN GELLAC 625

CZEŚĆ!!!

Dziś post krótki. Na tapecie SOPHIN GELLAC o nr 625. Znów mam problem z określeniem jego koloru, bo w słońcu wygląda inaczej, na zdjęciach i w realu też, więc pozostawiam Wam ocenę jaki jest ten kolor. Podobnie jak inne lakiery z tej serii nie wymaga utwardzania w lampie a jedynie położenia specjalnego topu również z serii gellac od SOPHIN POLSKA. Lakier jest trwały, bo wytrzymuje do 7 dni. Nie ma problemów z jego nakladaniem ani zmywaniem. Wystarczy zwykły zmywacz do paznokci. Sam lakier bardzo mi się podobał, no ale jak zwykle połączyłam go z naklejkami wodnymi (ostatnio z powodu braku czasu idę często na łatwiznę i właśnie z tego powodu stosuję naklejki wodne:))
Trzeba nałożyć dwie warstwy aby ładnie wyglądał i w całości pokrył płytkę paznokcia. Pędzelek pozwala na równomierne rozłożenie lakieru. Po nalożeniu topu pięknie się błyszczy i naprawdę wygląda tak, jakbyśmy miały paznokcie żelowe:))

SOPHIN GELLAC 625







Dziękuję firmie SOPHIN POLSKA I COSMO ART za możliwość testowania lakierów :))

środa, 16 marca 2016

NEONOWO Z SOPHIN GELLAC NR 650

Witajcie!!!!

Za oknami coraz więcej słońca, dlatego postanowiłam pokazać Wam piękny neonowy lakier, który dostałam od firmy SOPHIN POLSKA I COSMO ART w ramach współpracy:)
Jest to:
SOPHIN GELLAC 650


Jest to lakier żelowy, który nie wymaga utwardzania w lampie. Co musimy zrobić, żeby go użyć?Najpierw oczyścić paznokieć, następnie nałożyć lakier bazowy, czyli wybrany kolor gellaca. Czekamy aż wyschnie pierwsza warstwa.Następnie po wyschnięciu nakładamy drugą i na końcu lakier nawierzchniowy TOP GELLAC. Muszę dodać, że ten neonek wymagał nałożenia białego lakieru jako bazy, by uwydatnić ten neonowy odcień, bo niestety nałożony solo nie daje takiego efektu. I tu trochę miałam kłopot, bo niby poczekałam jak wyschną poszczególne warstwy, ale lakiery mi zbąblowały i niezbyt estetycznie to wyglądało. Ale wzięłam się na sposób i po prostu przy drugiej ręce poczekałam dłużej przy każdej warstwie, no i pomogło.  Kolor jest bardzo energetyczny, nastraja optymistycznie i naprawdę rzuca się w oczy:))
Do zdobienia na dwóch palcach wykorzystałam gradient z trzech kolorów, czarnego, szarego i bohatera dzisiejszego postu czyli neonka:). Na gradient nałożyłam wzorek z płytki BORN PRETTY STORE BPL- 001


A teraz zapraszam Was na resztę zdjęć








Dziękuje SOPHIN POLSKA I COSMO ART za ten piękny lakier i możliwość testowania go dla Was
A przy okazji pamiętajcie, że możecie wykorzystać mój kod promocyjny na stronie born pretty store




czwartek, 18 lutego 2016

SOPHIN GELLAC 638 I PIĘKNY SZAFIR OD EDBEAUTY

CZEŚĆ

Która z nas nie lubi prezentów??Chyba nie ma takiej kobiety, zwłaszcza jeśli chodzi o prezenty kosmetyczne :))) Ja ostatnio dostałam od Rusłany z COSMO ART kolejną paczuszkę współpracową, w której znalazłam pięć lakierów, oliwkę do skórek i dwa zmywacze bezacetonowe do paznokci:))) I jak tu nie lubić Rusłany:))))Lakiery pochodzą oczywiście od firmy SOPHIN :)
Wśród lakierów z tej paczki wybrałam na pierwszy rzut kolejny lakier żelowy, ponieważ byłam zachwycona poprzednim niebieskim kolorkiem. Ten który dziś Wam pokaże ma nr 638 a wygląda tak:

Jest to lakier pochodzący z serii GELLAC SOPHIN. Tak jak Wam pisałam o jego poprzedniku zapewnia nam cieszenie się pięknym lakierem do siedmiu dni. Nie miałam problemów z malowaniem nim. Pędzelek o średniej grubości pozwala na równomierne rozprowadzenie emalii, nie zalewa skórek. Po nałożeniu pierwszej warstwy bazy, czyli koloru odczekałam ok 10 minut, następnie nałożyłam drugą warstwę. Również odczekałam aż będzie sucha i nałożyłam TOP GELLAC. I tu odkryłam dodatkową właściwość tego topu. Muszę przyznać, że na dwóch paznokciach zrobiły mi się delikatne bąbelki na lakierze bazowym (podejrzewam, ze mogło to być wynikiem niedokładnego odtłuszczenia paznokci) i bałam się, że będę musiała zmywać i jeszcze raz malować kolorek. No ale stwierdziłam , że nałożę TOP i wiecie co??? Bąbelki nie były w ogóle widoczne. Top wyrównał całą powierzchnię paznokcia. Bardzo pozytywnie mnie to zaskoczyło :)))
Co do samego lakieru to nie dość, że jest genialny sam w sobie to ten kolor urzekł mnie totalnie. Idealnie nadaje się na nadchodzące wiosenne dni ale także na letnie wyjazdy wakacyjne:))




No a teraz co zrobiłam z lakierem??? Dodałam piękny kamień- SZAFIR, który otrzymałam od EDBEAUTY- PROFESJONALNE OZDOBY DO PAZNOKCI

 Obecnie kosztuje 2,99 i możecie go kupić dokładnie TUTAJ Cudownie wygląda na paznokciu mimo iż jest trochę niepraktyczny, bo niestety jest dosyć duży i łatwo może odpaść od paznokcia. Ale za to na zdjęciach wygląda przepięknie:))




Dodatkowo jak widzicie na dwóch palcach użyłam naklejek wodnych od BORN PRETTY STORE To jedna z naklejek znajdujących się w komplecie 10 kartoników, które kupicie dokładnie TUTAJ a kosztują 5$. Nie ma problemu z ich aplikacją. Bardzo łatwo ułożyć je na paznokciu.
Pamiętajcie o tym, że możecie wykorzystać mój kod rabatowy, jak będziecie robić zakupy w BORN PRETTY STORE


Dziękuję EDBEAUTY- PROFESJONALNE OZDOBY DO PAZNOKCI ORAZ FIRMIE SOPHIN I COSMO ART





piątek, 12 lutego 2016

SOPHIN GELLAC 651 I EDBEAUTY

WITAJCIE!!!

Ten tydzień był dla mnie pracowity i nie miałam czasu w ogóle dla siebie. Zapowiada się, że następny będzie jeszcze gorszy, mimo iż zaczynają mi się ferie. Bo...zachciało się na starość:))))jeszcze studiować i jak inni będą leżeć i odpoczywać to ja będę się uczyć,Ech..No dobra ale dość już tego. Dziś chcę Wam pokazać lakier, który może okazać się przełomem dla dziewczyn, które nie chcą zakładać hybryd a jednak chcą aby mani długo wytrzymało na pazurkach. Mowa o 
SOPHIN GELLAC. Już go pokazuje

SOPHIN GELLAC 651


To nowa jakość lakierów żelowych, nowej generacji bez konieczności używania lampy UV. Jak zapewnia nas producent lakier ma idealne krycie i łatwą aplikację. Usuwa się go zmywaczem bezacetonowym. Co ważne nie zawiera pięciu toksycznych składników. A co musimy zrobić,żeby cieszyć się tym lakierem? Po pierwsze musimy trochę przygotować paznokieć, tzn. dokładnie odtłuścić płytkę paznokcia. Następnie nałożyć jedną warstwę lakieru bazowego (czyli wybrany przez nas kolor).Poczekać aż pierwsza warstwa wyschnie (u mnie czas wysychania to ok 10 min.), następnie nałożyć drugą. Również poczekać do wyschnięcia (druga warstwa schła mi nieco dłużej, bo ok. 15-20 min.). Po czym nakładamy UV TOP COAT GELLAC. No i tu miłe zaskoczenie, bo ten top wysycha dosłownie w ciągu kilku minut. Jest to zdecydowany plus dla niego. Fakt,że cały czas oczekiwania może trochę kogoś zniechęcić,ale nie wydaje mi się, że jest on na tyle długi aby nie spróbować go użyć. 
Ja jestem nim zachwycona- I TU UWAGA- NIE! nie chwalę tego lakieru TYLKO DLATEGO, że dostałam go w ramach współpracy, bo ostatnio słyszałam zarzuty dla blogerek, że tylko ciągle chwalą lakiery firmy SOPHIN, bo dostają je za darmo. Ja wiem, że zawistnych ludzi nie brakuje ale to już jest ich sprawa. Chwalę produkt, bo uważam że na to zasługuje. Akurat lakiery żelowe próbowałam z różnych firm m.in. z golden rose, który de facto dostałam też gratis i tamten lakier akurat u mnie nie wytrzymał nawet trzech dni. Podkreślam tak było u mnie, bo wiem, że dziewczyny chwalą sobie ten produkt
Natomiast GELLAC firmy SOPHIN,mam obecnie czwarty dzień i na razie zero odprysków. I na pewno dam Wam znać ile wytrzymał:)) Ponadto jak podkreślam jedynym minusem jak na razie dla mnie jest czas wysychania drugiej warstwy. Natomiast kolorystyka, połysk który daje top nawierzchniowy i trwałość jest jak najbardziej na wielki plus. Uff... ale się rozpisałam, no ale nie mogłam pozostawić bez komentarza tej całej sytuacji, która ostatnio dotyka firmę COSMO ART I SOPHIN.  Dziewczyny, które otrzymują lakiery w ramach paczek ambasadorskich i innych współprac starają się szczegółowo opisywać ich jakość. I w większości przypadków potwierdza się, iż są to lakiery o wysokiej jakości pod każdym względem. Więc myślę, że o czymś to świadczy......
Dobrze zapraszam Was teraz na duuuużą dawkę zdjęć:)





A teraz zdobienie, bo przecież to nie bylabym sobą, gdyby coś się na nich nie pojawiło. Do zdobienia użyłam świetne produkty, które otrzymałam od Edytki z
  EDBEAUTY- PROFESJONALNE OZODBY DO PAZNOKCI:)

Użyłam czarnych małych cyrkonii, naklejek wodnych oraz pyłku dającego efekt syrenki na paznokciach. I tak a propo, ktoś mi kiedyś powiedział, że tylko na hybrydach i żelowych paznokciach można osiągnąć efekt syrenki. A tu proszę, wystarczyło połączyć dobry żelowy lakier i dobry pyłek, aby efekt, przynajmniej dla mnie był super:)







Dziękuję firmom SOPHIN, COSMO ART I EDBEAUTY- PROFESJONALNE OZDOBY DO PAZNOKCI 
za możliwość testowania produktów:)