Pokazywanie postów oznaczonych etykietą lakier piaskowy sophin. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą lakier piaskowy sophin. Pokaż wszystkie posty

środa, 15 czerwca 2016

SOPHIN POLSKA 283 I NAKLEJKI OD EDBEAUTY

Cześć!!!

Dziś kolejny piaskowy piękniś otrzymany w ramach współpracy z firmą SOPHIN POLSKA I COSMO ART. 

SOPHIN 283



Lakier ten, jak inne pozostałe sophinki nie zawiera szkodliwych składników. Świetnie się rozprowadza na paznokciu. Buteleczka, która zawiera aż 12 ml lakieru, jest bardzo ładna, co przecież też ma znaczenie, dobrze trzyma się w dłoni:) Trwałość lakieru to nawet 6 dni-przynajmniej u mnie. Kupicie je w sklepie SOPHIN POLSKA . Obecnie lakiery piaskowe są w promocji i kosztują 21 zł.
Dwie cienkie warstwy wystarczą do pełnego krycia. Lakier pięknie się mieni dzięki brokatowym drobinkom.
 A jeśli podobają się Wam lakiery firmy SOPHIN to teraz możecie je wygrać w rozdaniu urodzinowym, które organizuje ambasadorka firmy i moja internetowa psiapisóła VIOLA  bloga nailsbyviolka. zapraszam Was do niej . Klikajcie TUTAJ a link przeniesie Was wprost do zakładki z rozdaniem. Zapraszam:)))))




Do cudnego piasku dorzuciłam naklejki wodne otrzymane również w ramach współpracy od EDBEAUTY- PROFESJONALNE OZDOBY DO PAZNOKCI. 
To naklejki całopaznokciowe z serii "kobiety". Są cienkie, łatwo się nakładają na paznokcie i długo na nich wytrzymują. Odsyłam Was na ich stronę sklepu internetowego TUTAJ ,gdzie znajdziecie ten i inne ciekawe wzory naklejek i innych ozdób do paznokci w bardzo przystępnych cenach:))






DZIĘKUJĘ FIRMOM SOPHIN POLSKA , COSMO ART I EDBEAUTY PROFESJONALNE OZDOBY DO PAZNOKCI  za możliwość testowania produktów.


piątek, 10 czerwca 2016

POLSKI FOLKLOR OD IMPERIUM PIĘKNOŚCI I PIASKOWY SOPHIN

WITAJCIE

Kochani, na początku od razu się usprawiedliwię- będę tu teraz rzadziej bo właśnie zaczął mi się remont w mieszkaniu. Pół domu rozwalone jak po jakiejś bombie, ja mieszkam na walizkach u teściowej, koniec roku szkolnego się zbliża, a jak ktoś pracuje w szkolnictwie to wie co to oznacza....:)))i wierzcie mi, że po raz pierwszy od długiego czasu chodzę z niepomalowanymi pazurami, fuuuuu:(((ale mam za to kilka zaległych zdobień, które może uda mi się teraz wrzucać:))Na pierwszy ogień idzie piękny piaskowy SOPHIN, ktory otrzymałam w ramach współpracy od COSMO ART I cudownej RUSŁANY:)  i naklejki wodne od IMPERIUM PIĘKNOŚCI PL.

SOPHIN 262



Już Wam pisałam, że kocham piaskowe lakiery SOPHIN, za ich trwałość, jakość, głębię koloru i fakturę. I ten lakier ma również to wszystko w sobie. Choć.....na początku byłam nieco zaskoczona jego kolorem, ponieważ jak wybierałam go do recenzji to wydawał mi się na wzorniku bardziej czerwony, a tu zonk- POMARAŃCZ, którego nie do końca lubię na swoich paznokciach. Ale jak tylko pomalowałam nim paznokcie, to już nie miałam wątpliwości, że to będzie kolejny ulubieniec, zwłaszcza,że w słońcu nieziemsko się błyszczy. Trwałość- u mnie pięć dni bez odprysków. Pewnie wytrzymałby jeszcze dłużej,ale po prostu chciałam wypróbować już następny:) Pędzelek pozwala na równomierne rozłożenie emalii, która nie zalewa skórek. Nie ma większych problemów ze zmywaniem. 
A teraz reszta zdjęć:)




No to pokażę Wam teraz jak połączyłam je z naklejkami od IMPERIUM PIĘKNOŚCI PL

Są to naklejki folklorystyczne, jest to polski wzór ludowy łowicki. Przypadł mi bardzo do gustu, bo zawiera piekne kwiaty, w cudnej kolorystyce. Naklejki są typu wodnego, wymagają białej bazy i nakładają się bezproblemowo. A otrzymałam je w ramach współpracy z wyżej wymienioną firmą:)



Lubicie takie folkowe wzory/???Dajcie znać:)Tymczasem pozdrawiam Was gorąco.
Dziękuję firmom SOPHIN POLSKA I COSMO ART oraz IMPERIUM PIĘKNOŚCI PL za możliwośc testowania produktu.




niedziela, 22 maja 2016

SOPHIN 271

WITAJCIE

Dziś recenzja kolejnego SOPHINKA .Tym razem jest to piękny piasek:))

SOPHIN 271


Dzięki lakierom firmy SOPHIN pokochałam strukturę piasku. Akurat ta firma produkuje emalie bardzo trwałe, a drobinki piasku w połączeniu z brokatem, jak to jest w przypadku tego konkretnego  nie przeszkadzają w codziennym użytkowaniu. Lakier o nr 271 jest nieco bardziej gęsty od innych piaskowców, które posiadam. Tak naprawdę wystarczy jedna jego warstwa aby pokryć płytkę paznokcia. Jednak ja zawsze daję dwie do pełnego krycia. Być może ze względu na jego gęstość schnie nieco dłużej niż pozostałe lakiery z serii SAND EFFECT, jednak nie na tyle długo aby się zniecierpliwić. Uwielbiam go za te srebrne drobinki, które są w środku. Obecnie jest promocja na te lakiery. Kupicie go dokładnie TUTAJ a kosztuje 21 zł
Problem miałam z uchwyceniem jego realnej kolorystyki. Gdyż na zdjęciach wychodził mi bardziej nawet jako koralowy niż różowy. Dla porównania wrzucam Wam jedno zdjęcie zrobione telefonem

Natomiast niżej zobaczycie robione aparatem fotograficznym.






Wydawać by się mogło, że zdjęcie z telefonu bardziej odzwierciedla jego kolorystyke, ale wierzcie mi, że tak nie jest. On nie jest w realu tak neonowy jak na tym pierwszym zdjęciu. No cóż, mój aparat jest za słaby na oddanie tego pięknego kolorku, bo wierzcie mi, że naprawdę zachwyca.

 I jeszcze postanowiłam, że dołożę stempelki do tego piasku ( nigdy nie robiłam stempli na takiej strukturze) I wyszło takie coś:)


A płytka pochodzi ze sklepu EDBEAUTY- PROFESJONALNE OZDOBY DO PAZNOKCI, którą otrzymałam w ramach współpracy. Obecnie możecie ją kupić za 7,90 zł dokładnie TUTAJ

DZIĘKUJĘ FIRMIE SOPHIN POLSKA I COSMO ART oraz EDBEAUTY za możliwość testowania produktów


A... zapomiałabym... A to następne lakiery, które będę dla Was testować:))


czwartek, 14 kwietnia 2016

PIASKOWA MIŁOŚĆ - SOPHIN 301

WITAJCIE!!!

W zeszłym tygodniu trafiła do mnie nowa paczuszka współpracowa od SOPHIN POLSKA I firmy COSMO ART. Dzięki Rusłanie mogłam znów wybrać kilka lakierów, które trafią w najbliższym czasie na moje paznokcie. Na pierwszy ogień poszedł lakier o strukturze piaskowej o nr 301.

SOPHIN 301
 

Macie czasem tak, że któryś z lakierów, którym malujecie paznokcie ma w sobie to coś, dzięki czemu nie można oderwać od niego wzroku???Ja taki lakier znalazłam ostatnio, a jest nim właśnie SOPHIN 301. To lakier piaskowy, który zamknięty jest w walcowatej, masywnej buteleczce. Możemy znaleźć w niej aż 12 ml emalii. Do pełnego krycia potrzebujemy dwóch warstw lakieru, bo dopiero wtedy ukazują nam się pięknie mieniące się drobinki, jak ma to miejsce również w innych piaskowych lakierach tej firmy. Zdjęcia nie oddają jego piękna, bowiem bardzo trudno uchwycić wszystkie niebieskie drobinki, które są w środku. Pędzelek pozwala na równomierne rozłożenie lakieru, który nie zalewa skórek. Czas wysychania jest dosyć szybki, nie napiszę Wam dokładnie ile bo po prostu nie siedziałam z zegarkiem w ręku, ale właśnie lubię lakiery tego typu, które mogę na szybko nałożyć i pójść spać:)Na zdjęciach widzicie lakier po trzech dniach użytkowania. Nie dodałam do niego żadnego zdobienia, bo po prostu nie mogę się na niego napatrzeć:)))))







Bardzo dziękuję SOPHIN POLSKA I COSMO ART za możliwość testowania lakierów.




wtorek, 29 marca 2016

SOPHIN 299 i NIEBIESKIE MOTYLE

CZEŚĆ!!!

Dzięki firmie SOPHIN, z którą jak wiecie współpracuję, pokochałam lakiery o strukturze piaskowej. Dziś przestawię Wam kolejny z nich. Tym razem to:

SOPHIN 299


Za co tak polubiłam ten lakier??Za wszystko- konsystencję, jakość, ilość lakieru w buteleczce oraz miliony małych drobinek mieniących się w promieniach słońca. Struktura piasku jest wyczuwalna przy dotknięciu, ale nie przeszkadza w codziennym użytkowaniu. Największym jednak plusem jak dla mnie jest jego trwałość. U mnie wytrwał 6 dni. Myślę, że mógłby jeszcze więcej, ale świąteczne porządki i mycie okien bez rękawiczek dały mu się we znaki. Tak, tak pokazuję Wam zdobienia trochę niechronologiczne, bo to zdobienie miałam przed świętami, no ale tak mi jakoś samo wyszło:)

Do zdobienia wykorzystałam również naklejki wodne, które otrzymałam w ramach współpracy z EDBEAUTY- PROFESJONALNE OZDOBY DO PAZNOKCI
Naklejki wyglądają tak:

Na dużym kartoniku znajduje się mnóstwo wzorków z motylami, utrzymanymi w tonacji niebieskiej. Z tej serii mam również różowe motylki .Naklejki są bardzo cienkie, dzięki czemu rewelacyjnie nakładają się na paznokcie. Jako podkład pod naklejki zrobiłam gradient z trzech kolorów, tylko już nie pamiętam z jakich firm były te lakiery:))





Dziękuję firmom SOPHIN POLSKA I EDBEAUTY- PROFESJONALNE OZDOBY DO PAZNOKCI

poniedziałek, 14 marca 2016

CUKIERKOWO Z SOPHINKAMI

HEJ!!!

To zdobienie nosiłam jakiś czas temu,ale nie miałam kompletnie czasu aby je Wam pokazać:) Teraz zapraszam na dwa lakiery firmy SOPHIN. Jeden z nich otrzymałam od Rusłany z COSMO ART  w ramach współpracy a drugi wygrałam w rozdaniu u Violi, z bloga http://nailsbyviolka.blogspot.com. A tak swoją drogą, znacie już Violę????Jak nie to koniecznie do niej zajrzyjcie. Prowadzi świetnego bloga a prezentuje na nim jeszcze piękniejsze zdobienia. Poza tym to świetna babka, która jest taką moją internetową bratnią duszą. Viola prężnie działa na rzecz firmy COSMO ART i SOPHIN POLSKA i dzięki niej jak i innym dziewczynom, które mają możliwość testować produkty tej firmy jest o niej coraz głośniej. Ps. przy tej okazji, jeszcze raz pragnę podziękować Violi za tak cudowną nagrodę:))) No i dodam, że Viola co jakiś czas zaskakuje niespodziankami konkursowymi, więc warto do niej zaglądać:)))
No dobra to co dziś na tapecie??

SOPHIN 342 I SOPHIN 279

Ten piękny delikatny róż to właśnie 342 z serii lakierów vinylowych. Potrzebuje dwóch warstw do pełnego krycia,nie zalewa skórek i świetnie się rozprowadza dzięki idealnie dobranemu pędzelkowi.
 Kolor lakieru to taki słodki cukierkowy róż, który bardzo lubię:) Drugi z lakierów, to piękny cudak, jeden z kilku które właśnie wygrałam u Violi. To lakier z serii piaskowej o nr 279. Powiem Wam, że mam w swoich zbiorach kilka lakierów piaskowych,ale SOPHINKI  są najlepsze. Już po pierwszej warstwie kryją, choć lepiej zdecydowanie wygląda ten lakier przy dwóch warstwach. Nie ma problemu ze zmywaniem go. Wyraźna struktura piasku powoduje, że nie można oderwać od niego oczu.Jeśli jeszcze nie spróbowałyście tych lakierów to zachęcam, bo już teraz można kupić je w sklepie internetowym a dokładnie TUTAJ
Zobaczcie jak wyglądają solo i ze zdobieniem:)










Dziękuję firmie SOPHIN I COSMO ART za możliwość testowania lakierów oraz Violi za zorganizowanie konkursu i wygraną:)))