Jak fajnie jest spełniać swoje zachcianki:). Oprócz ostatnio zakupionych folii transferowych, mój kosmetyczny kuferek, wzbogacił swoją zawartość o lampę Led i lakiery hybrydowe firmy Semilac.
Mała, funkcjonalna i da radę pomieścić 4 paznokcie:). Można podłączyć pod komputer (sam kabel jest krótki). Zestaw lakierów póki co skromny: witaminowa baza, top nawierzchniowy i dwa kolory(oczywiście w odcieniach różu:)
Do zdobienia paznokci użyłam jeszcze srebrnej foli transferowej, o której już wcześniej pisałam. No i jakby tego było mało na jednym paznokciu pojawiła się naklejka od EDbeauty:)
A efekt końcowy wyglądał następująco:
Naklejka i folia trzymały się tydzień mimo, że pokryłam je topem hybrydowym i utwardziłam lampą. Nakładałam je jednak na zwykły, matowy (biały) lakier nawierzchniowy. Może to miało wpływ na krótką trwałość mani. Pozostałe trzy paznokcie różowe (całkowite hybrydy) wyglądają ładnie i bez odprysków do dziś (11 dni). No a te dwie sierotki trzeba było niestety wymienić:)))))
Wykorzystałam więc kolejną naklejkę z innego zestawu:
Naklejki położyłam na zwykłym białym lakierze i pokryłam topem Sally Hansen Megashine. Około tygodnia powinny wytrzymać:)
Oczywiście na naklejkach pojawiły się ozdoby z karuzeli od EDbeauty. Szkoda tylko, że warstwa wierzchnia (perłowa) ściera się podobnie jak przy neonkach.





