Ostatnio w blogsferze dużo słychać o lakierach firmy SOPHIN. Nie ma się jednak co dziwić, bo te cudeńka robią niezłą furorę na naszym rynku. Ja dziś również chciałabym jednego cudaka Wam pokazać. Jest to piękny lakier holograficzny o numerze 207
SOPHIN 207
Już parę dziewczyn pisało o tym lakierze, ja Wam tylko dodam, że niesamowicie się mieni. Dwie warstwy wystarczą do zupełnego krycia. Emalia nie jest zbyt gęsta ale nie utrudnia to malowania. Nie zalewa skórek. Wysycha do takiego półmatu, więc można użyć topu aby jeszcze bardziej się błyszczał. Lakier jest po prostu genialny. Koleżanka w pracy zapytała się mnie, czy to jest kilka lakierów na jednym paznokciu- tak pięknie mieniły się jego drobinki- i nie mogła uwierzyć, że to JEDEN LAKIER może zdziałać takie cuda:)) Acha i wielki plus za bardzo szybki czas wysychania.
Ps. Zdjęcia robiłam po czterech dniach noszenia lakieru, więc jak widzicie lakier oprócz minimalnie zdartych końcówek jest bez zarzutu.
Zresztą same zobaczcie
Do zdobienia oprócz lakieru użyłam jak zawsze świetnych naklejek od
które są naklejkami wodnymi