Dzisiejsze zdobienie paznokci powstało z pomocą mojej kochanej siostry Marzenki:) Pojechałam do niej poplotkować i przy okazji pomyślałam sobie, że skorzystam z jej lakierów:) Nie miałam pomysłu na zdobienie. Zasiadłyśmy do pudełka z kolorowymi buteleczkami i wpadły mi w ręce dwa pastelowe kolorki: Sea green nr 212 firmy My Secret oraz różowy nr 401 firmy Bell. Te dwa lakiery stanowiły bazę, którą pomalowałam sama:). No a dalsza praca należała do siostry. Najpierw były stemple z wykorzystaniem kwiatowego motywu z blaszki a potem naklejki "od chińczyka". Oczywiście całość pokryta została lakierem nawierzchniowym. No i nasze dzieło prezentuje się następująco:








