Pokazywanie postów oznaczonych etykietą karuzela do zdobień avon. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą karuzela do zdobień avon. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 3 maja 2015

Majowa impreza

Hejka!!!
Od dawien dawna jak maluję paznokcie tak się nie namęczyłam jak wczoraj:(( Po wizycie siostry postanowiłam i ja sobie coś zmalować, bo wybierałam się na rodzinną imprezkę (chrzciny:)) Wierzcie mi, o ile mojej siostrze zmalowałam wzorki bez problemu, to chyba moje blaszki i stempelek tym razem się na mnie uwzięły. No ale przecież musiałam coś wymyślić skoro wzorki nie wychodziły to poszłam na "łatwiznę" i poprzyklejałam naklejki i cekiny z karuzeli AVON, o której Wam już pisałam. Ale... okazało się, że również przyklejanie naklejek i ozdób okazało  się tym razem wyzwaniem. Już bez wdawania się w szczegóły co do moich bolączek malowniczych, podstawą mojego zdobienia były dwa lakiery: ASTOR QUICK'N GO NR 378 oraz BEBEABUTY bez numeru o lekko pudrowo, różowym zabarwieniu, kupiony w Biedronce za ok 5 zł. O ile do pierwszego lakieru nie mam zarzutu, bo jak Wam wspomniałam w którymś z postów, że bardzo dobrze kryje dzięki szerokiemu pędzelkowi i dwie warstwy dają zadowalający efekt. Poza tym szybko schnie. To ten drugi, ma cienki pędzelek, który nierównomiernie rozkłada lakier i musiałam się natrudzić, żeby również dwie warstwy starczyły aby pokryć płytkę paznokcia(a i tak widać gdzieniegdzie niedociągnięcia- choć może na zdjęciach tego nie dojrzycie). Ten wymagał dłuższego czasu do wyschnięcia. I jeszcze taka uwaga, zalałam sobie nim skórki wokół paznokcia, które nie chciały się za bardzo zmyć, dlatego na zdjęciach możecie zobaczyć pewne białe ślady wokół pazurków. Naklejki, które użyłam pochodzą ze sklepu chińskiego i kosztowały "aż" jedną całą złotówkę:)





















A to kolorek sukienki, którą miałam i do której tworzyłam zdobienie:)



Skoro majówka to musiało być wiosennie na tle kwiatuszków, a że pogoda na imprezie dopisała to zdjęcia plenerowe, jednak może nieco niewyraźnie, bo robione telefonem:)
A na koniec użyte lakiery i naklejki:)Miłej niedzieli

poniedziałek, 27 kwietnia 2015

Ale wkoło jest wesoło......:)

Witajcie!!!
Przyznam się Wam, znów poszłam do Natury i kupiłam lakiery:((( no ale jak jest 40 % mniej na każdy z nich to jak sobie czegoś nie upolować. Ech.... a jak jeszcze córeczka zaczęła mi wybierać brokatowe, to doszły kolejne. No cóż, pójdę się wyspowiadać:))) Dzisiejszy post to będzie trochę taki miks zakupowy i zdobieniowy. Dziś użyłam płytki do stempli, cekinów i lakieru brokatowego. Do stempli wykorzystałam lakiery z nowej serii ESSENCE GEL, jak dla mnie są super. Bardzo dobrze kryją paznokcie i co najważniejsze nadają się do stempelków:)Po raz pierwszy użyłam bazy pod lakier również z serii ESSENCE GEL, na wszystko top także z essence- zobaczymy ile będą się trzymały pazurki:) A teraz parę słów o lakierze brokatowym z serii SENSIQUE NAIL ART NR 199 CONFETTI- to bomba brokatowa, zakochałam się. Drobinki tak się pięknie mienią, że cały czas patrzyłabym na swoje pazury. Co prawda nie wiem jak wygląda solo, bo ja położyłam jako podkład fioletowy lakierek, ale myślę,że samodzielnie też będzie miał swój urok. A teraz czas pooglądać :)























 Świetna karuzela z ozdobami z AVONu za jedyne 10 zł ( polecam, bo bardzo ładnie wyglądają i nawet nieźle utrzymują się na pazurkach)


sobota, 25 kwietnia 2015

Maki na łące

Dzień Dobry!!!
Malowanie farbkami to zdecydowanie nie moja bajka, ale podjęłam się po raz kolejny tego wyzwania. No tak już mam, że nie odpuszczam jak czegoś nie potrafię, tylko może odkładam na później. Ostatnio w internecie można znaleźć dużo konkursów o tematyce wiosennej, a ja stwierdziłam, że mam tylko jedno typowo wiosenne zdobienie, więc postanowiłam to nadrobić. Poszukałam inspiracji i znalazłam: maki na łące. Czy kwiatki, które namalowałam przypominają maki? Ocenicie same. Namalowałam je tylko na dwóch palcach, bo nie chciałam przesadzić, do tego doszedł motylek, malowany trochę farbkami a trochę lakierem z cienkim pędzelkiem do zdobień. Farbki pochodzą z Lidla. Nie mam porównania do innych firm tego typu produktów, ale idąc za waszymi radami, by na początek nie pakować kasy w profesjonalne farbki, kupiłam właśnie takie. Podziwiam dziewczyny, które tworzą istne dzieła sztuki na swoich paznokciach za pomocą farbek, mnie do tego daleko no ale przecież trzeba próbować:))).Mnie udało się na dziś zmalować kwiaty i motyla, zapraszam:) 










 No i tradycyjnie na koniec lakiery, z których powstał gradient, karuzela ze zdobieniami z Avonu i farbki z Lidla:)