Przy niedzieli zapraszam Was na kolejny piękny lakier firmy SOPHIN, który otrzymałam w ramach współpracy z firmą COSMO ART
SOPHIN 102
To głęboka czerwień zamknięta jak zwykle w szklanej dużej buteleczce, którą uwielbiam. Tak, tak dobrze czytacie. Uwielbiam te buteleczki lakierów SOPHIN,za to że są poręczne, wyglądają bardzo estetycznie i mają dużą pojemność, bo aż 12 ml. Wracając do lakieru- w czerwieni ukryte są brokatowe drobinki, które powodują, że lakier pięknie się mieni i to nie tylko w słońcu. Emalia nakłada się bez problemu. Kolorek wymaga nałożenia dwóch warstw, które w przypadku tego odcienia schną bardzo szybko:) Cienki pędzelek równomiernie pozwala nam rozprowadzić lakier po paznokciu. Mówcie co chcecie,że ostatnio tylko u mnie sophinki, ale ja naprawdę uwielbiam te lakiery)) I tak już chyba pozostanie:)
Do tego pięknego lakieru wykorzystałam również stemple z płytki BORN PRETTY STORE. Wzorki odbijają się z niej bezproblemowo, tylko jedynym minusem jest to, że są małe. Tzn dziewczyny, które mają długie paznokcie, mogą nie pokryć całej płytki paznokciowej, bo zwyczajnie nie starczy im wzoru, Ja z racji tego, iż musiałam skrócić swoje paznokcie, bo mi się bardzo połamały, to akurat dopasowałam sobie wzorek:)
Dziękuję firmie SOPHIN I COSMO ART za możliwość testowania dla Was tych pięknych lakierów, które mam nadzieję, że się Wam nie znudzą:)

