Kochani!!!Ostatnio mam manię na stemplowanie:)stąd tytuł wpisu. Nie mam dużo płytek,ale tak mi się spodobała ta zabawa, że zaczynam w nią wsiąkać jak śliwka w kompot:).PS. Fajnie, że są lakiery, które można wykorzystać do stempli, a które wcale nie są do tego przeznaczone. Na dzisiejsze zdobienie wybrałam trzy kolory lakieru. Najbardziej jestem zadowolona z niebieskiego odcienia Astor Quick'n GO NR 378. To mój pierwszy lakier tej firmy i jestem zadowolona z jego jakości. Rozprowadza się fantastycznie bo ma szeroki pędzelek, dwie warstwy w zupełności wystarczą. Ma piękny odcień i kupiłam go w promocji za niecałe 8 zł. Pozostałe lakiery to MY SECRET Vanillia i EVELINE (szary)Mini Max. Na dwóch paznokciach postawiłam stempelki z płytki, którą Wam ostatnio prezentowałam, więc zdjęcia jej tutaj nie będzie. Do tego dołożyłam brokat na jednym paznokciu i niebieskie ćwieki:). Mam nadzieję, że spodoba się Wam to zdobienie. Zapraszam:)
ps. Przepraszam Was za ranę na środkowym palcu, tak to jest jak się robi pewne rzeczy za szybko:)Mam nadzieję, że to nie zaburzy Wam estetyki tych zdjęć:)
Miłego oglądania






