Dziś kolejny post, w którym przedstawię Wam lakiery MAGA COSMETICS. Tym razem na tapecie głęboki róż i delikatny beżowy jako dodatek. Ten odcień różu skradł moje serce, dlaczego? Spójrzcie sami:
Ma głęboki piękny odcień. Kryje w pełni po jednej warstwie, co też mnie bardzo pozytywnie zaskoczyło. Po dwóch natomiast i położeniu topu wygląda jakby na paznokciach był żel albo hybryda. No i trwałość... u mnie trzyma się do tygodnia. Pisząc ten post mam to zdobienie na paznokciach piąty dzień i zdarte delikatnie końcówki są wynikiem prac domowych, porządkowych i robieniem weków:)))Myślę, że gdyby nie to wytrzymałyby dłużej. Poprzednie zdobienie z lakierami Maga miałam siedem dni i zmyłam je bo mi się znudziło:))Drugi widoczny na zdjęciu lakier to beżowy wchodzący delikatnie w róż z nr 1. Pokryłam go pyłkiem brokatowym, który kiedyś otrzymałam od BORN PRETTY STORE. Pyłek jest super,ładnie przylega do lakieru. Wystarczy pokryć go topem i mamy efekt błyszczących paznokci.
A na zdjęciach poniżej widzicie płytkę od BORN PRETTY STORE o nazwie FLORAL BPX-L017, którą wybrałam sobie już dawno temu w ramach współpracy. Płytka ma piękne kwiatowe wzory, które odbijają się bez żadnego problemu, ponieważ wzorki są dobrze wyżłobione. Kupicie ją dokładnie TUTAJ
Mam nadzieję, że spodobało Wam się to zdobienie. Mnie nadal nosi się je bardzo dobrze i usłyszałam na jego temat parę komplementów od różnych osób, które myślały, że mam hybrydy:)))
Pozdrawiam Was i życzę miłej niedzieli.





