Dziś dużo zdjęć, ale dlatego, że nie mogłam się zdecydować na kilka. Zdobienie mnie samej tak przypadło do gustu, że pozwoliłam sobie zaszaleć z ilością zdjęć. Podstawą stał się gradient w trzech kolorach- zielony, niebieski i fiolet. Uwielbiam gradienty, ale nie lubię brudnych skórek, które po sobie zostawiają. Z czystego lenistwa nie posmarowałam sobie skórek specjalnym preparatem, no i masz babo placek. Szorowałam skórki ze dwa dni:)) Gradienty praktycznie zawsze robię gąbeczką do makijażu. Kiedyś używałam zwykłych gąbek zmywakowych, ale nie podobało mi się to, że mają za duże dziurki w sobie i przez to rozmycie kolorów nie wychodziło tak płynnie jak przy tych do makijażu. Samo połączenie tych trzech kolorków bardzo mi się podobało, ale że znalazłam w swojej magicznej skrzyneczce z naklejkami jeszcze nie otworzone, piękne kwiatowe naklejki- postanowiłam je wykorzystać:)I tak powstało takie oto zdobienie:
Naklejki pochodzą ze sklepu BORN PRETTY STORE i otrzymałam je już dawno temu w ramach współpracy. Są to naklejki wodne, które są cieniutkie i świetnie dopasowują się do paznokcia. Jak widzicie są to naklejki całopaznokciowe, ale można równie dobrze powycinać interesujące nas elementy i przyklejać w dowolny sposób. Nie ma z nimi problemu. Wystarczy kilkanaście sekund w letnie wodzie i już możemy przyklejać. Możecie je kupić na BORN PRETTY STORE Obecnie kupicie je w zestawie razem z czterema innymi naklejkami a kosztują 4,99$ i dostaniecie je TUTAJ



