To zdobienie nosiłam jakiś czas temu,ale nie miałam kompletnie czasu aby je Wam pokazać:) Teraz zapraszam na dwa lakiery firmy SOPHIN. Jeden z nich otrzymałam od Rusłany z COSMO ART w ramach współpracy a drugi wygrałam w rozdaniu u Violi, z bloga http://nailsbyviolka.blogspot.com. A tak swoją drogą, znacie już Violę????Jak nie to koniecznie do niej zajrzyjcie. Prowadzi świetnego bloga a prezentuje na nim jeszcze piękniejsze zdobienia. Poza tym to świetna babka, która jest taką moją internetową bratnią duszą. Viola prężnie działa na rzecz firmy COSMO ART i SOPHIN POLSKA i dzięki niej jak i innym dziewczynom, które mają możliwość testować produkty tej firmy jest o niej coraz głośniej. Ps. przy tej okazji, jeszcze raz pragnę podziękować Violi za tak cudowną nagrodę:))) No i dodam, że Viola co jakiś czas zaskakuje niespodziankami konkursowymi, więc warto do niej zaglądać:)))
No dobra to co dziś na tapecie??
SOPHIN 342 I SOPHIN 279
Ten piękny delikatny róż to właśnie 342 z serii lakierów vinylowych. Potrzebuje dwóch warstw do pełnego krycia,nie zalewa skórek i świetnie się rozprowadza dzięki idealnie dobranemu pędzelkowi.
Kolor lakieru to taki słodki cukierkowy róż, który bardzo lubię:) Drugi z lakierów, to piękny cudak, jeden z kilku które właśnie wygrałam u Violi. To lakier z serii piaskowej o nr 279. Powiem Wam, że mam w swoich zbiorach kilka lakierów piaskowych,ale SOPHINKI są najlepsze. Już po pierwszej warstwie kryją, choć lepiej zdecydowanie wygląda ten lakier przy dwóch warstwach. Nie ma problemu ze zmywaniem go. Wyraźna struktura piasku powoduje, że nie można oderwać od niego oczu.Jeśli jeszcze nie spróbowałyście tych lakierów to zachęcam, bo już teraz można kupić je w sklepie internetowym a dokładnie TUTAJ
Zobaczcie jak wyglądają solo i ze zdobieniem:)
Dziękuję firmie SOPHIN I COSMO ART za możliwość testowania lakierów oraz Violi za zorganizowanie konkursu i wygraną:)))
